Kiedy rozważamy zakup używanego aparatu fotograficznego, jednym z pierwszych pytań, które przychodzi nam do głowy, jest to dotyczące jego "przebiegu". To nic innego jak liczba wykonanych zdjęć, która dla wielu jest kluczowym wskaźnikiem zużycia sprzętu, zwłaszcza migawki. W tym artykule, jako Marcin Zawadzki, pomogę Ci zrozumieć, jaka wartość przebiegu jest uznawana za wysoką, jak wpływa to na żywotność aparatu i czy inwestycja w dany egzemplarz jest w ogóle opłacalna.
Wysoki przebieg aparatu czy zawsze oznacza problem?
- Przebieg powyżej 100 000 zdjęć w aparatach amatorskich jest uznawany za wysoki, natomiast w profesjonalnych modelach 200 000-300 000 to często dopiero początek ich żywotności.
- Żywotność migawki mechanicznej waha się od 50 000 (amatorskie) do ponad 500 000 cykli (profesjonalne).
- Bezlusterkowce mogą korzystać z migawki elektronicznej, która nie zużywa mechanicznych części, co może oznaczać niższy rzeczywisty przebieg migawki mechanicznej.
- Koszt wymiany migawki waha się od 800 zł do 3000 zł, często zbliżając się do wartości rynkowej tańszych używanych aparatów.
- Przebieg można sprawdzić darmowymi narzędziami online, wgrywając zdjęcie JPG lub RAW.
- Oprócz przebiegu, zawsze należy zwrócić uwagę na ogólny stan wizualny i techniczny aparatu.
Zrozumieć przebieg aparatu: co to jest i dlaczego ma znaczenie?
Przebieg aparatu to nic innego jak całkowita liczba zdjęć wykonanych danym korpusem. Jest to parametr niezwykle istotny, ponieważ bezpośrednio wiąże się ze zużyciem jednego z najbardziej newralgicznych elementów każdego aparatu: migawki mechanicznej. Migawka, otwierając się i zamykając przy każdym zdjęciu, podlega naturalnemu zużyciu. Im więcej cykli pracy ma za sobą, tym bliżej jest do potencjalnej awarii. Dlatego przy zakupie używanego sprzętu, przebieg jest dla mnie jednym z pierwszych wskaźników, na które zwracam uwagę, by ocenić jego kondycję i przewidywaną żywotność.
Migawka mechaniczna vs. elektroniczna: jak to wpływa na ocenę zużycia?
Współczesne aparaty, zwłaszcza bezlusterkowce, oferują dwa główne typy migawek: mechaniczną i elektroniczną. Migawka mechaniczna to fizyczny element, który otwiera się i zamyka, odsłaniając matrycę na światło. To właśnie jej żywotność jest mierzona przez "przebieg aparatu" i to ona ulega zużyciu. Z kolei migawka elektroniczna działa poprzez cyfrowe włączanie i wyłączanie matrycy, nie wykorzystując żadnych ruchomych części. Oznacza to, że zdjęcia wykonane w trybie migawki elektronicznej nie wpływają na zużycie migawki mechanicznej. Jest to kluczowa różnica, zwłaszcza w bezlusterkowcach, które często są używane do cichego fotografowania lub filmowania z migawką elektroniczną. Aparat intensywnie eksploatowany w ten sposób może mieć bardzo niski przebieg migawki mechanicznej, co czyni go atrakcyjniejszym zakupem, nawet jeśli ma za sobą tysiące "cykli" w trybie elektronicznym.
Mit "nieśmiertelnej migawki": dlaczego każdy aparat ma swoją granicę wytrzymałości?
Niestety, nie ma czegoś takiego jak "nieśmiertelna migawka". Niezależnie od jakości wykonania i renomy producenta, migawka mechaniczna jest elementem eksploatacyjnym, podobnie jak opony w samochodzie czy bateria w smartfonie. Każdy producent określa szacowaną żywotność migawki dla danego modelu, wyrażoną w liczbie cykli (klapnięć). Mimo że często te wartości są przekraczane, a migawka działa dalej bez zarzutu, musimy pamiętać, że każdy kolejny cykl zwiększa ryzyko awarii. Elementy takie jak sprężyny, listki migawki czy mechanizmy sterujące po prostu zużywają się w miarę użytkowania. W końcu, prędzej czy później, każda migawka osiągnie swoją granicę wytrzymałości.

Kiedy przebieg staje się problemem? Konkretne liczby dla różnych typów aparatów
To, co dla jednego aparatu jest wysokim przebiegiem, dla innego może być dopiero rozgrzewką. Klasa sprzętu ma tu kluczowe znaczenie, ponieważ producenci projektują migawki z różną wytrzymałością, dostosowaną do docelowego użytkownika. Oto moje wytyczne:
-
Aparaty amatorskie
W modelach takich jak Canon EOS 2000D, Nikon D3500 czy starsze serie, producenci zazwyczaj gwarantują żywotność migawki na poziomie od 50 000 do 150 000 cykli. Jeśli widzisz aparat amatorski z przebiegiem powyżej 100 000 zdjęć, powinna zapalić Ci się czerwona lampka. Taki sprzęt jest już na granicy swojej statystycznej żywotności i choć może działać bez problemów, ryzyko awarii migawki jest znacznie większe.
-
Aparaty dla pasjonatów
Modele takie jak Canon EOS 90D, Nikon D7500 czy Sony A6600, przeznaczone dla bardziej zaawansowanych użytkowników, mają znacznie solidniejsze migawki. Ich szacowana żywotność to zazwyczaj od 150 000 do 300 000 zdjęć. W tej klasie, przebieg w okolicy 150 000-200 000 zdjęć jest jeszcze akceptowalny, ale powyżej 250 000 zaczynam już myśleć o potencjalnych kosztach wymiany migawki w przyszłości.
-
Przeczytaj również: Jak włączyć siatkę w iPhonie? Popraw kompozycję zdjęć
Sprzęt profesjonalny
Tutaj mówimy o prawdziwych "wołach roboczych" Canon R5, Nikon Z9, Sony A1. Te aparaty są budowane z myślą o ekstremalnej wytrzymałości i intensywnej eksploatacji. Ich migawki projektowane są na 300 000 do 500 000 cykli, a topowe modele reporterskie potrafią przekraczać nawet 500 000. W przypadku sprzętu profesjonalnego, przebieg rzędu 200 000 zdjęć to często dopiero początek jego żywotności. Nie bałbym się kupić aparatu profesjonalnego z przebiegiem 300 000, o ile jego stan ogólny jest dobry.
Tabela żywotności: porównanie popularnych modeli lustrzanek i bezlusterkowców
Aby ułatwić Ci orientację, przygotowałem tabelę przedstawiającą typową żywotność migawki dla różnych klas aparatów:
| Klasa aparatu | Typowa żywotność migawki (liczba cykli) |
|---|---|
| Amatorskie (entry-level) | 50 000 - 150 000 |
| Dla entuzjastów / Półprofesjonalne (mid-range) | 150 000 - 300 000 |
| Profesjonalne (pro-level) | 300 000 - 500 000+ |
Jak sprawdzić przebieg aparatu? Prosty przewodnik krok po kroku
Sprawdzenie przebiegu aparatu jest zazwyczaj bardzo proste i nie wymaga specjalistycznego sprzętu. Oto jak to zrobić:
- Zrób zdjęcie testowe: Najprostsza metoda polega na wykonaniu jednego zdjęcia aparatem, którego przebieg chcesz sprawdzić. Ważne, aby było to zdjęcie wykonane w formacie JPG lub RAW (DNG, CR2, NEF itp.).
- Przenieś plik na komputer: Skopiuj to zdjęcie z karty pamięci na swój komputer.
- Użyj narzędzia online: Wejdź na jedną z darmowych stron internetowych do sprawdzania przebiegu migawki. Polecam takie jak Camera Shutter Count lub Shuttercounter.com.
- Wgraj zdjęcie: Na stronie narzędzia znajdziesz opcję "Upload Photo" lub "Choose File". Wgraj plik ze zdjęciem testowym. Po chwili narzędzie powinno odczytać dane EXIF z pliku i wyświetlić liczbę wykonanych zdjęć.
- Alternatywne metody: W przypadku niektórych marek, np. Olympus/OM System, przebieg można sprawdzić w ukrytym menu serwisowym aparatu. Warto poszukać instrukcji dla konkretnego modelu. Niestety, w przypadku niektórych modeli Canon, sprawdzenie przebiegu może być trudniejsze i wymagać specjalistycznego oprogramowania, które często nie jest kompatybilne z nowszymi korpusami.
Kupujesz używany aparat? Przebieg to nie wszystko, co musisz sprawdzić
Choć przebieg jest bardzo ważnym wskaźnikiem, nigdy nie powinien być jedynym kryterium oceny używanego aparatu. Zawsze zachęcam do kompleksowej inspekcji sprzętu. Oto lista dodatkowych elementów, na które musisz zwrócić uwagę:
- Wizualna inspekcja korpusu: Dokładnie obejrzyj aparat pod kątem śladów upadków, głębokich rys, pęknięć czy wytarć. Zwróć uwagę na stan gumowych uszczelek czy nie są sparciałe, co może świadczyć o złym przechowywaniu.
- Sprawdzenie matrycy: Zrób zdjęcie białej ściany lub kartki papieru przy maksymalnie domkniętej przysłonie (np. f/22). Następnie powiększ zdjęcie i sprawdź, czy nie ma na nim martwych pikseli (zawsze czarnych lub kolorowych kropek) oraz zabrudzeń (ciemnych plam).
- Stan techniczny przycisków, pokręteł i portów: Sprawdź, czy wszystkie przyciski działają płynnie i bez zacięć. Pokrętła powinny stawiać odpowiedni opór. Obejrzyj porty (USB, HDMI, mikrofonowe) pod kątem uszkodzeń mechanicznych.
- Historia serwisowa i pochodzenie sprzętu: Zapytaj sprzedawcę o historię aparatu czy był serwisowany, czy uległ jakimś awariom. Jeśli to możliwe, poproś o dowód zakupu. To daje pewność co do legalności pochodzenia sprzętu.
Awaria migawki: co dalej? Koszty i sensowność naprawy
Pierwsze objawy zużycia migawki mogą być różne. Często aparat zaczyna wyświetlać komunikaty o błędach (np. "Err"), zdjęcia mogą mieć czarne paski na górze lub dole kadru, a w skrajnych przypadkach migawka po prostu przestaje reagować. Kiedy dojdzie do awarii, musimy liczyć się z kosztami. Wymiana migawki w autoryzowanym serwisie w Polsce to wydatek rzędu od 800 zł w prostszych modelach amatorskich do nawet 2500-3000 zł w profesjonalnych korpusach. Ceny te mogą się różnić w zależności od marki i dostępności części.
Decyzja o naprawie powinna być zawsze poprzedzona dokładną kalkulacją. Jeśli masz aparat amatorski o wartości rynkowej 1000-1500 zł, a koszt wymiany migawki to 800-1000 zł, zastanów się, czy nie lepiej dołożyć i kupić nowszy model. W przypadku droższych, profesjonalnych korpusów, gdzie wartość rynkowa używanego sprzętu to kilka lub kilkanaście tysięcy złotych, naprawa jest zazwyczaj bardziej opłacalna. Zawsze porównuj koszt naprawy z aktualną wartością rynkową Twojego aparatu oraz z ceną zakupu nowego korpusu o podobnych parametrach.
Pamiętaj, że koszt wymiany migawki w autoryzowanym serwisie, wynoszący od 800 zł do 3000 zł, często zbliża się do wartości rynkowej używanego aparatu z niższej półki. Zawsze dokładnie kalkuluj, czy naprawa jest ekonomicznie uzasadniona.
